KARŁOWICZ, Mieczysław
5 voix · Piano., Piano., Alt., Sopran II., Sopran I.
Chargement de la partition…
Alt.
Towarzyszu półsennych mar, Płyniesz, jasny miecu wświat; Ziemia pije twój dziwny czar, Praguwierzyć żeś jej brat Górskie potoki szemDrga wnich srebrem twój cichy brzask; sreBez senne oczy, zlane Bezchłoczy, twój słodki, słodsłodki, rzewny blask Może wblasku promieni twych, świet nadziei uroczo lśni? Może wróży koniec złych I zaranie nam lepszych dni? Lecz zwysokości dumnej chmur, Nie wzrusza ciebie ludzki żal Obcym ci jęków naszych chór, Milwiecznie pomykasz wdal! Obcym ci naszych jęków chór, Milwiecznie pomykasz wdal! wiecznie wdal!
Voix 2
Tramgeselle, du lichter Mond, Immer wandelst du die Bahn; Was hier unten auf Erden wohnt, Möchso gern dir freundlich nahn! Rauschende Brünnlein, durch ff sehnend flüstern sie ohne Ruh, flüund wo ein ruhlos Auge und wenlos wendet es deideinem Blick sich zu. Ob in silberverklärtem Licht nicht die Leuchte der Hoffnung glimmt, ob ein Trost, ein himmlischer, nicht von der Seele die Sorge nimmt. Aber du wandelst schweigend fort über des Menschen Lust und Leid, über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Ewigkeit.
Sopran II.
Towarzyszu półsennych mar, Płyniesz, jasny miecu wświat; Ziemia pije twój dziwny czar, Praguwierzyć żeś jej brat p Górskie potoki szemDrga wnich srebrny twój cichy brzask;nesenne ozlane chłotwój słodki, rzewny blask Może wblasku promieni twych, Świt nadziei uroczo lśni? Może wróży koniec złych I zaranie nam lepszych dni? lepszych wróży zaranie dni? Lecz zwysokości dumnej chmur, Nie wzrusza ciebie ludzki żal Obcym ci jęków naszych chór, Milwiecznie pomykasz wdal! Obcym ci naszych jęków chór, Milwiecznie pomykasz wdal! wiecznie wdal!
Voix 4
Traumgeselle, du lichter Mond, Immer wandelst du di Bahn, Was hier unten auf Erden wohnt, Möchso gern dir freundlich nahn! Rauschende Brünnlein, durch sehnend flüstern sie ohne Ruh,ge wo ein ruhAuge wenes deinem Blicksich zu. Ob in silberverklärtem Licht nicht die Leuchte der Hoffnung glimmt, ob ein Trost, ein himmlischer, nicht von der Seele die Sorge nimmt. von der Seele die Sorge nimmt! Aber du wandelst schweigend, fort über des Menschen Lust und Leid, über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Ewigkeit.
Sopran I.
Towarzyszu półsennych mar, Płyniesz, jasny miecu wświat; Ziemia pije twój dziwny czar, Praguwierzyć żeś jej bratskie potoki szemDrga wnichbrem twój cichy brzask; Oczy bezsenne, zlachłotwójki, rzewny blask Może wblasku promieni twych, Świt nadziei uroczo lśni? Może wróży koniec juz złych I zaranie nam lepszych dni? Lecz zwysokości dumnej chmur, Nie wzrusza ciebie ludzki żal Obcym ci jęków naszych chór, Milwiecznie pomykasz wdal! Obcym ci naszych jęków chór, Milwiecznie pomykasz wdal! wiecznie wdal!
Voix 6
Traumgeselle, du lichter Mond, Immer wandelst du die Bahn; Was hier unten auf Erden wohnt, Möckso gern dir freundlich nahn!schende Brünnlein, durch sehnendstern sie ohne Ruh, und wo ein ruhlos Auwenesnem Blick sich zu. Ob in silberverklärtem Licht nicht die Leuchte der Hoffnung glimmt, ob ein Trost, ein himmlischer, nicht von der Seele die Sorge nimmt. Aber du wandelst schweigend fort über des Menschen Lust und Leid, über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Über ihr klagend Liebeswort fort fort in die Ewigkeit. Ewigkeit.
Copyright 2022 Narodowy Instytut Fryderyka Chopina (https://polishscores.org) — License CC-BY-4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)
Connectez-vous pour copier cette partition dans votre espace et l'annoter. La partition d'origine, elle, ne change jamais.