W barwach narodowych

NOSKOWSKI, Zygmunt

3 voix · Basy, Tenory

× 1,00
100 %
Mesures à

Chargement de la partition…

Paroles

Basy

dobie ! Stańmy Zaśpiewaj!my Zaśpiewajmy. ! stoi córa. śliczna wgro-bie. Bracia do bitwy nadszedł czas ! ryyba do boju ! wzywa nas, ! ! ! tram tram tram ! ach! żyj! ! wiatr dziurami przedmuchuje ! ! Hej! Hej! cóż się stało co? ! ach! le! Nad mogi! Polsko ! ! Ojczyznę nam zbawi Hej! był wzburzył sprawił on sprawił krwawe. O tak! o tak! o tak! o tak! o tak! Ojczyznę zbawi o tak! o tak! o tak! o

Voix 2

! ! Hm c c ! ! Tram tram tram tram tram tram tram tram tram ta ta tam tam tram tram tram tram tram tam ta tam tam tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram tam tam Słońcem lipca podniecony, Woła zgórnych stron: tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram tram ! ! A.dHej! hej, hej. hej, hej, hej, hej! ! ! ! F ! F

Tenory

Hej, Polacy, hej, rodacy, Wtak szczęśliwej dobie. Stańmy wko-ło i wesoło Zaśpiewajmy sobie. ! Stańmy wkoło i wesoło Zaśpiewajmy sobie. Hej, hej. hej! Od południa ! stoi Matka Babia góra, Urodziła jej się Śliczna Wisła córa. Urodziła jej się Śliczna Wisła córa Obaczyła Kraków I wnet pokochała I wdowód miłości Wstęopasała, I wdowód miłości Wstęopasała. Bo ta Polska ziemia Ma ten urok wsobie, Że kto pokocha, Nie zapomni wgrobie. Że kto pokocha, Nie zapomni wgrobie ! ! Do boju, do boju, do boju! A kto chce rozskoszy użyć, A kto chce rozkoszy użyć, Niech do wojska idzie służyć, Niech do wojska idzie O to dziś dzień krwi i chwały, Oby dniem wskrzeszenia był, Wtęczę Franków orzeł biały, Palot swój wniebo wzbił. Słońcem lipca podniecony, Woła na nas zgórnych stron: Powstań Polsko, skrusz kajdany, Dziś twój tryumf albo tram Polak na bagnety! Żyj swobodo, Polsko żyj ! Takim hasłem cnej podnietybo nasza wrogom grzmij!bo nasza wrogom grzmij! Lecz cóż? lecz cóż dalej? cóż się stało dalej co? Idzie żołnierz borem lasem borem lasem Przymierazgłodu czasem Idzie żołnierz borem lasem suknia na nim oblatuje oblatuje Wiatr dziurami ! Ach! przedmuchuje. Hej Hej! ! cóż się stało dalej co? ach! co? Lelis!tki zdrzeco wyrosły wolne, ! Nad mogiśpiewa jakieś ptaszę pol ne Nie było, nie było Polsko szczęścia tobie, Wszystko się zmieniło, A twe dzieci wgrobie. Nie było, nie było Polsko szczęścia tobie, Wszystko się zmieniło, A twe dzieci wgrobie. Lecz choć się zmieniło, Choć los Choć los gnębi nas: Bartoszu Bartoszu oj! nie traćwa nadziei, oj! nie traćwa nadziei, Bóg pobłogosławi, Ojczyznę nam zbawi, Bóg pobłogosławi, Ojczyznę nam zbawi. Kiliński był szewcem, A wzburzył on Warszawę, A wzburzył on Warszawę, sprawił on Moskalom weselisko krwawe, sprawił on Moskalom weselisko krwawe. O tak! o tak! Bóg pobłogosławi o tak! o tak! Ojczyznę nam zbawi. O tak! o tak! O tak!

Copyright 2022 Narodowy Instytut Fryderyka Chopina (https://polishscores.org) — License CC-BY-4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)

Connectez-vous pour copier cette partition dans votre espace et l'annoter. La partition d'origine, elle, ne change jamais.


Partitions ressemblantes